I need your touch everyday

Ask me./Facebook/Archive/RSS

thecuntcult:

extimate:

New photo series : ‘après l’amour’ on my website : http://www.ortie.name/apres-l-amour

(via alienaided)

(Source: newneattshirt, via alienaided)

"Poznajesz chłopaka. Piszecie ze sobą całe dnie, zaczynasz go lubić. Gdy nie piszecie jeden dzień rozrywa ciebie w środku. Powstaje między wami więź. Piszecie o wszystkim. Zaczynasz o nim bez przerwy myśleć. Innych chłopaków odsyłasz z kwitkiem bo on zastępuje Ci wszystko, jest dla Ciebie kimś ważnym. Wasze rozmowy są coraz odważniejsze, otwierasz się przed nim. Zaczynacie coś razem planować. Coraz częściej posługujecie się stwierdzeniem „my”. Postanawiacie się spotkać. W drodze na spotkanie masz w głowie milion myśli. Twoje serce bije jak najęte. Mimo, że się boisz jechać do kompletnie obcej osoby robisz to. Ten moment gdy go widzisz na żywo. Serce podchodzi ci do gardła. Szczęście wymieszane ze stresem blokuje twoje struny głosowe. Zaczyna się coś niezwykłego. Młody chłopak z miasteczka na totalnym odludziu przyjechał do kogoś obcego 250 km i wydał na ten wyjazd swoje ostatnie oszczędności. Jest to jego przygoda życia. Na początku jest lekki dystans, cichy i spokojny jesteś, próbujesz odnaleźć się w nowej sytuacji i otoczeniu. Przecież nic o nim prawie nie wiesz. Poznajesz jego znajomych. Czasem jesteś wyoutowany i skryty ale z czasem się rozkręcasz. Spędzacie ze sobą całe dnie. Jeszcze nikt nigdy nie był ciebie tak blisko jak on. Otwierasz się przed nim. Zaczynasz czuć jego obecność i dotyk. Jego uśmiech i głos powodują gęsią skórkę. Chcesz aby on zawsze był przy tobie. Chcesz aby te chwile nigdy się nie skończyły. Jesteś wreszcie w pełni szczęśliwy. Budzenie się co rano przy nim jest czymś czego nie da się opisać. Nie zważasz na nic, żyjesz tylko chwilą. Chcesz aby on był tym jedynym i pierwszym. Aż pewnego dnia zupełnie przez przypadek zobaczysz coś i zaczynasz czuć, że jest coś nie tak. Że jest ktoś inny, lepszy od Ciebie, ktoś z kim nie masz szans, przystojniejszy, starszy. Mimo zapewnień, że to tylko kolega w środku ciebie skręca. Próbujesz o tym nie myśleć. Jednak momentami te myśli ciebie paraliżują. Próbujesz nie okazywać tego. Lecz jedna noc sprawia, że o tym wszystkim zapominasz na moment. Do niczego wielkiego nie doszło, po prostu był blisko, a tobie nic więcej do bycia szczęśliwym nie potrzeba. Robisz wszystko aby było mu dobrze, kolacja po powrocie po ciężkim dniu z pracy już na niego czeka. On zabiera ciebie w miejsca dla niego ważne. Czujesz się wyjątkowo. Na trochę przed powrotem do domu w twoim sercu dzieje się Armagedon. Serce ci mówi, że to ten z którym mógłbyś być już zawsze, ten przy którym jesteś szczęśliwy. Rozum mówi, że masz odpuścić i się nie nakręcać. Jak to bywa posłuchasz serca, pierdolonego serca. Stoicie na dworcu, w koło wielu ludzi, chcesz go pocałować. Jednak kończy się na przytuleniu. W autobusie łzy napływają ci do oczu. W domu nie możesz znaleźć miejsca dla siebie, krzątasz się bez przyczyny. Nikt nie jest w stanie zastąpić go. Wieczorami zawijasz się w kołdrę myśląc o tym jak bardzo byłeś szczęśliwy gdy on był obok. W nocy budzisz się nagle, przewracasz się na drugi bok chcąc jak wtedy przytulić się do niego. Niestety obok leży sterta poduszek. On nagle się nie odzywa, dzień, drugi, trzeci. Brak środków na koncie. Czekanie na jedną wiadomość od niego doprowadza ciebie do utraty zmysłów. Ten, który pisał setki wiadomości tygodniowo nagle milczy. Tęsknisz cholernie jak za nikim innym. Nagle jedna wiadomość od niego przywraca uśmiech. Potem znowu cisza. Właśnie wtedy, podczas trwania tej dręczącej ciszy uświadamiasz sobie, że on jest kimś więcej niż kolegą. Uświadamiasz sobie jak bardzo ci na nim zaczęło zależeć. Mimo, że nie było w twoim życiu nigdy kolorowo, on jest takim płomyczkiem nadziei na lepsze jutro. Ale na dzień dzisiejszy przegrałeś, zauroczyłeś się pierwszy. Za dwa tygodnie się widzicie. Z jednej strony znowu boisz się jechać ale z drugiej oddasz wszystko aby tamte kilka magicznych dla ciebie dni wróciło. I to bez znaczenia czy będziesz cierpiał czy nie, chcesz tylko aby był obok ciebie."

- pamiętnik
 15.6.14.

i-want-destiel:

cinderscoria:

nat1317:

I’ll take a combination of these rooms please

THAT SECOND ONE LOOKS LIKE THE SLEEP ROOM IN MY MIND PALACE

AND THE ONE BEFORE LAST LOOKS LIKE THE SLEEP ROOM IN MY MIND PALACE

(Source: thepotterwholockian, via luccifranciscoaleister)

alexander-wanker:

dwzphotography:

A raw and stripped-down portrayal of human passion, from its sweet innocence to its aching lust. For anyone who has ever longed for or loved another person, regardless of gender, I hope this film strikes a chord with you.

Directed, filmed, and edited by Diane Zhao
Starring Anaury and Sam

Here’s el boyfriend and I <3

(Source: dianezphoto)

"Hej ja przed tobą się rozbieram. Zrzucam zmięte brudne myśli."

- ~Happysad

"Czasami pragnę żeby ktoś poklepał mnie po ramieniu i powiedział “jest dobrze”,
nawet wtedy gdy jest najgorzej.
Tak trudno jest wspierać samego siebie.
Bycie dorosłym ssie,
więc jak co wieczór, włącze jakis koncert na dvd, a potem usnę i zacznie sie kolejny zły dzień."

- http://www.photoblog.pl/marcin0411/165672035/